Wyniki badań klinicznych, wykonane przez lekarzy pracujących w uzdrowisku we współpracy z klinikami akademii medycznych – opublikowane w periodykach poświęconych zagadnieniom uzdrowiskowym („Balneologia Polska”, „Problemy Uzdrowiskowe”) dotyczyły przede wszystkim głównego profilu leczenia uzdrowiskowego w Szczawnicy tj. schorzeń dróg oddechowych. U chorych po uprzednio wykonanych zabiegach operacyjnych usunięcia polipów nosa, leczenie uzdrowiskowe wydłużało okres remisji średnio o ok. 30%. U chorych, z zanikowym nieżytem górnych dróg oddechowych nazywanym w zależności od dominujących objawów również suchym nieżytem gardła, nosa lub krtani, który przejawia się nie tylko suchością i cienkością błon śluzowych dróg oddechowych ale także zmniejszonym wydzielaniem błony śluzowej przewodu pokarmowego stwierdzono, iż zabiegi lecznicze zastosowane w uzdrowisku Szczawnica wywołują przekrwienie błony śluzowej nosa i gardła i tą droga przyczyniają się do wzmożenia ich czynności wydzielniczej. W opracowaniu Majchrzaka i wsp. dotyczącym nieżytu górnych dróg oddechowych wywołanego działaniem przemysłowych środków chemicznych, po leczeniu w Szczawnicy stwierdzono wyraźną poprawę stanu błony śluzowej i odnowę komórkowa w obrazach cytologicznych wymazów z nosa. Prowadzono także obserwacje kliniczne u ludzi z chorobą alergiczną górnych dróg oddechowych, a przede wszystkim w alergicznym nieżycie nosa, którego głównym objawem jest powstawanie obrzęków i nadmierne wydzielanie błony śluzowej doprowadzające do upośledzenia drożności nosa. Stwierdzono, że przeprowadzona kuracja balneoklimatyczna nie wywiera wpływu na poziom elektrolitów (Na+, K+, Cl-, Ca2+) we krwi, powoduje jednak wzrost ciepłoty błony śluzowej nosa, obniżenie eozynofilii we krwi. Opracowanie Rzepeckiego i wsp. dotyczące leczenia uzdrowiskowego chorych – z pylicą powikłaną przewlekłym nieżytem oskrzeli, z dychawicą oskrzelową lub przewlekłym astmatycznym nieżytem oskrzeli – wykazało poprawę sprawności wentylacji płuc oraz zapobieganie wystąpienia niewydolności oddechowej. We wszystkich przedstawionych powyżej obserwacjach klinicznych, kuracja przeprowadzona w Szczawnicy opierała się na leczeniu klimatycznym i inhalacjach solankowych (zbiorowych lub aparatem Bullinga) z użyciem wody z ujęć „Stefan” i/lub „Józefina” z domieszką soli jodobromowej lub bez tej soli, płukaniem nosa i gardła tymi wodami oraz kuracji pitnej („Józefina”, „Stefan” 2 x dz. po 200 dm3). Jako uzupełnienie stosowano niekiedy preparaty wapnia i leki przeciwhistamonowe. Podobne zabiegi (oprócz kuracji pitnej ww. wodami) stosowała także Bystrzanowska i wsp. Wykonano także badania mikroflory i pyłków w powietrzu oraz dokonano obserwacji meteorologicznych, oceniając wpływ badanych czynników klimatycznych na stan chorych z astmę oskrzelową. W oparciu o przedstawione wyżej obserwacje ustalono, że w Szczawnicy można leczyć: – nieżyty górnych dróg oddechowych, – dychawicę oskrzelową, – nieżyt oskrzeli.

Szczawnica

:: Strona główna
:: Pieniny jesień
:: Pieniny zimą
:: Pieniny zimą II
::
Krajobrazy
::
Krajobrazy II
::
Krajobrazy III
::
Krajobrazy IV
::
Krajobrazy V
::
Krajobrazy VI
::
Położenie Pienin
::
Historia PPN
::
Zima w Szczawnicy
:: Narty Szczawnica

:: Pieniny roślinność

::
Atrakcyjne miejsca
::    
Biała Woda
::     Plac Dietla

::     Park Dolny

::     Kursalon

::     Promenada

::     Klasztor

::     Pienińska Droga

::     Sokolica

::     Trzy Korony

::     Wąwóz Homole

::     Wąwóz Sobczań.

::     Zamek Czorsztyn

::     Stara Lubovna

::     Zamek Niedzicki

::     Jarmuta

::     Zaskalnik

::     Przełom Pieniński

::
Szczyty Pienin
:: Pieniny panorama

::
Spływ Dunajcem
::
Trasy turystyczne
::
    Pieniny Właściwe
::    
Małe Pieniny
::    
Pieniny Spiskie
::    
Pieniny Słowackie
::
Mapa
:: Szczawnica
:: Szczawnica II
:: Wody mineralne
:: Miasto dawniej

::
Szczawnica filmy
::
Bacówki
::
Kościoły
::
Kamera centrum
:: Rzeźby z korzeni
:: Muzeum Uzdrowis.
:: Skansen muzeum
:: Muzeum Pienińskie
:: Kino Pieniny
::
Pocztówki
::
Przewodniki mapy
:: Z Doliny Grajcarka

:: Baza noclegowa

::     Wille

::     Hotele

::     Pensjonaty

::     Apartamenty

::     Agroturystyka

::     Pokoje gościnne

::     Domy wczasowe

::
Księga Gości
::
Kontakt
::
Reklama
::
Korona Gór Polski
:: Partnerzy

 

 

   Noclegi    Wiadomości    Ciekawostki    Informacja

Wody mineralne w Szczawnicy

Podstawę lecznictwa zdrojowego, oprócz wód mineralnych stanowią wyjątkowe właściwości mikroklimatu. Klimat Szczawnicy należy do najłagodniejszych w polskich uzdrowiskach górskich i jest określany jako łagodnie bodźcowy. Charakteryzuje się on dużym nasłonecznieniem, małą amplitudą temperatur między dniem i nocą, małą ilością opadów i średnim ciśnieniem atmosferycznym. Czystość powietrza wolnego od alergenów ,słoneczne i śnieżne zimy oraz umiarkowane temperatury latem są bardzo pomocne w leczeniu chorób oddechowych.

Drugim, równie ważnym jak klimat, atutem lecznictwa uzdrowiskowego są mineralne wody lecznicze. Szczawnica posiada aktualnie 8 źródeł mineralnych. Są to szczawy alkaliczno - słone zawierające znaczne ilości chlorków, sodków, bromków, boru i jodu. Używa się ich do picia, wziewania i kąpieli. Mają właściwości zobojętniające kwasy, zmydlające tłuszcze, rozrzedzające śluz. Podnoszą zasadowość krwi, działają moczopędnie. Ze względu na swój skład posiadają właściwości przeciwzapalne ważne w leczeniu stanów zapalnych dróg oddechowych, przewodu pokarmowego i dróg moczowych. Ze względu na zawartość jodu i bromu wody szczawnickie wyróżniają się wśród pozostałych szczaw polskich. Z dużą ilością jodu w tych wodach wiąże się fakt, że u ludności Szczawnicy zupełnie nie występowały przypadki wola, kiedyś tak powszechnie na innych terenach górskich. Wody szczawnickie od lat 20 XIX wieku są używane nie tylko na miejscu, ale także butelkowane i wysyłane.

Źródła wód mineralnych


Józefina - najstarszy zdrój szczawnicki znany już przed 1810 r. (w tymże roku dokonano jego pierwszego rozbioru chemicznego) jako źródło Główne. Nazwa obecna funkcjonuje od 1828 r., pochodzi ona od imienia ówczesnej właścicielki zdrojów Józefiny Szalayowej. Szczawa wodorowęglanowo-chlorkowo-sodowa. Wskazana przy nieżytach nosa i gardła, stanach zapalnych, astmie, rozedmie płuc, skazie moczanowej i otyłości.


Stefan - źródło znane od 1822 r. Nazwa nadana od imienia męża Józefiny - Stefana Szalaya. Szczawa wodorowęglanowo-chlorkowo-sodowo-jodkowa. Wskazana między innymi przy nieżytach dróg moczowych, kamicy nerkowej, nieżytach nosa, gardła, oskrzeli, astmie, rozedmie płuc.

Magdalena - zdrój odkryty w 1839 r. przez gości szczawnickich, nazwany imieniem kuracjuszki Magdaleny Kownackiej z Ponikwy. Szczawa wodorowęglanowo-chlorkowo-sodowo-jodkowa wskazana przy chorobach układu pokarmowego ,nieżytach jelit, woreczka żółciowego i dróg żółciowych, wrzodach żołądka i dwunastnicy, otyłości i lekkich nerwicach.


Jan - źródło odkryte w 1869 r. Szczawa wodorowęglanowo-chlorkowo-sodowa zawierająca 4 g składników stałych na litr i 1500 mg wolnego dwutlenku węgla. Używana do kąpieli mineralnych i do produkcji wody stołowej "szczawniczanka"

Szymon - zdrój odkryty w 1840 r. Szczawa wodorowęglanowo-chlorkowo-sodowo-wapienna z zawartością 3 g składników stałych na litr oraz 1248 mg wolnego dwutlenku węgla. Leczy niedokrwistość, używana również do kąpieli.


Wanda - źródło powstałe w 1867 r. na miejscu dwóch starych zdrojów - Anieli i Heleny. Szczawa wodorowęglanowo-chlorkowo-sodowo-jodkowa o zawartości 9 g na litr składników stałych, 1588 mg wolnego dwutlenku węgla oraz 2,3 mg jodu.


Józefina II - zdrój odwiercony w 1952 r. wykonany w 1967 na dnie prowizorycznego ujęcia źródła Pitoniakówka (źródło podwójne). Mineralizacja wody przewyższa źródło Magdalena, rekordowa jest również zawartość wolnego dwutlenku węgla. Woda posiada wysoką zawartość węglanów kwaśnych i chlorków. Zalecana przy chorobach układu trawienia.

Marzenia o Szczawniczance.



Swoją wodę mineralną ma Krynica, Piwniczna oraz Nałęczów. Dlaczego butelkowanego produktu reklamującej uzdrowisko nie ma Szczawnica?

Na to pytanie nie potrafią odpowiedzieć ci, którzy doskonale pamiętają jak przed laty smakowała "Szczawniczanka". Woda stołowa produkowana na bazie leczniczego Jana szybko znikała z rozlewni. Podobno nie było lepszej od niej na poprawę apetytu i przyspieszenie przemiany materii. Sprawdzała się także przy "syndromie dnia następnego". Do lat 90. ub. wieku jej produkcją zajmowało się Przedsiębiorstwo Uzdrowisko Szczawnica. Małe 0,33 l szklane butelki rozchodziły się błyskawicznie. Kosztowały 2 zł. - Chętnie kupowały je duże zakłady pracy: kopalnie i huty - wspomina jeden z mieszkańców Szczawnicy. - Zaopatrywały się w nie hurtownie i restauracje. Szczawniczanka była wprost rozchwytywana. Zdarzało się, że samochody ciężarowe czekały na placu Dietla kilka dni, by zabrać ze Szczawnicy transport.

W okresie najlepszej sprzedaży "Szczawniczanki" praca w rozlewni (początkowo zlokalizowanej na tyłach obecnej pijalni, a później przeniesionej do willi Holenderka) odbywała się na dwie zmiany. W ciągu jednej zmiany rozlewano około 40 tys. butelek, ponad 5 tys. w ciągu godziny. Sporo, gdy weźmie się pod uwagę fakt, że część prac przy rozlewaniu wody była wykonywana ręcznie. - W latach 80. był pomył, by produkować wody smakowe: cytrynową, pomarańczową i malinową. I taką smakową "szczawniczankę" przez pewien czas rozlewano - wspomina jeden z pracowników uzdrowiska. - Produkt jednak się nie przyjął. Przez pewien okres w taką wodę zaopatrywała się m.in. kawiarnia Zdrojowa.

Szczawnica miała stać się produkcyjnym potentatem, o co w pewnym momencie zabiegało ówczesne kierownictwo rozlewni, starając się o dotację na rozwój starej placówki bądź budowę nowej przy ujęciu "Pitoniakówka". Zamiaru z różnych powodów nie udało się jednak zrealizować. Ostatecznie pieniądze przyznane Szczawnicy, otrzymała Krynica.

Do dziś pracujący w rozlewni szczawniczanie zgodnie mówią, że produkowana przez nich woda była "żyłą złota". Pieniądze z jej sprzedaży w sezonie letnim utrzymywały Przedsiębiorstwo Uzdrowisko Szczawnica. Dlaczego zrezygnowano z jej rozlewania? Nie wiadomo. Na pewno do zamknięcia "Szczawniczanki" przyczyniła się likwidacja kotłowni w willi "Redyta", bez której nie można dalej jej butelkować, oraz przejęcie produkcji szczawnickiej wody przez zewnętrzną firmę. - Mieszkańcy Szczawnicy ogromnie żałują, że nie ma w sprzedaży "Szczawniczanki" - mówi burmistrz Grzegorz Niezgoda.- Rezygnacja z produkcji tej wody skutkuje do dziś tym, że nasze miasto nie ma swojej butelkowanej wody. Produktu który byłyby nie tylko świetną promocją miasta, ale także uzdrowiska.

Czy "Szczawniczanka" mogłaby znów pojawić się w sprzedaży? Jak tłumaczy Krzysztof Mańkowski, prezes spółki Thermaleo, uruchomienie na nowo produkcji takiej wody jak "Szczawniczanka" to dość skomplikowany proces. Obecnie produkowanie wody leczniczej wiąże się bowiem z uzyskaniem atestu przyznawanym przy produkcji leków. Dodatkowo, by rozpocząć butelkowanie wody, trzeba znaleźć dość wydajne źródło, które zabezpieczyłoby ewentualną produkcję. - Szczawnica nie ma bardzo dużych zasobów wody, a obecne są niewystarczające - wyjaśnia Mańkowski. By kuracja szczawnickimi wodami mogła także odbywać się w domach, prezes Thermaleo planuje rozszerzyć produkcję wody w 5-litrowych kartonach. Spółka zabiega o przyznanie unijnej dotacji.

www.szczawnica.na-pulpit.pl