Każde miejsce ma swoją historię. Czasem pełną dziwnych przypadków, innym razem niedomówień, romantycznych spotkań, planów biznesowych. Taką historię ma też Dworzec Gościnny w Szczawnicy. Klubokawiarnia, teatr, sala balowa na 500 osób, czytelnia? Nie da się jednym słowem określić, czym tak naprawdę był Dworzec Gościnny. Powstał w XIX w. w Szczawnicy, do której z całej Polski, i nie tylko, przyjeżdżali kuracjusze. W tym okresie potrzeba budowy obiektu, w którym z jednej strony goście mogliby odpocząć, a z drugiej dobrze się bawić, była ogromna. Zdawał sobie z tego sprawę Józef Szalay – założyciel uzdrowiska. To właśnie on postanowił wybudować ogromny budynek w Parku Górnym. Niestety, na realizację pomysłu hrabiemu zabrakło zarówno pieniędzy, jak i czasu. Z czasem marzenia twórcy Szczawnicy urzeczywistniła Akademia Umiejętności, która po jego śmierci zaczęła zarządzać zdrojami. Budowa dworca trwała cztery lata, a zakończyła się w 1885 r. Początkowo ogromna bryła z wieloma wieżyczkami niezbyt przypadła do gustu mieszkańcom. Dla jednych była zbyt nowoczesna, dla innych za mało szczawnicka. Jednak Dworzec już wkrótce przyciągał tłumy. – W centralnym miejscu była sala balowa na 500 osób – tłumaczy Barbara Węglarz, dyrektor Muzeum Pienińskiego. – Wokół tej sali biegła galeria dla publiczności i muzyki. Znalazło się miejsce na garderobę dla aktorów i czytelnię, jadalnię, kawiarnię, w której naraz mogło wypić kawę sto osób. Było też atelier, wybudowane specjalnie dla znanego i cenionego wówczas fotografa Awista Szuberta. Było także pełno niezwykłych zakamarków: piwniczka na wino, pomieszczenie dla restauratora, służby i stróża. – To tu koncentrowało się całe życie kulturalne Szczawnicy – odbywały się odczyty, powstawały obrazy Henryka Siemiradzkiego. Na deskach teatru Dworca Gościnnego występowała Helena Modrzejewska. Debiutował tu także w 1904 r. Stefan Jaracz – dodaje Barbara Węglarz. Do dworca Gościnnego przyjeżdżała publiczność z całej Polski, by obejrzeć przedstawienia. Największym powodzeniem cieszyły się w tym czasie sztuki patriotyczne, głównie osławiona w prasie „Gwiazda Syberii”. Historia Dworca Gościnnego byłaby niepełna bez historii Muzeum Pienińskiego. To tu w 1959 r. wystawiono zbiór niezwykłych eksponatów, ukazujących piękno i bogactwo Pienin. Ekspozycja powstała dzięki społecznej zbiórce. Po raz pierwszy zaapelował o nią etnograf Konstanty Rajski. Z czasem dołączył do niego pisarz Jan Wiktor. Niestety, starania obu panów spełzły na niczym. Dopiero po powołaniu przez dra Artura Wernera – znanego szczawnickiego społecznika, oddziału miłośników kultury i sztuki górali pienińskich, sytuacja się zmieniła. Kolekcja zaczęła rosnąć w oczach, głównie za sprawą Michała Słowika Dzwona. Pojawiły się w niej obrazy Józefa Szalaya(???), albumy Awista Szuberta, księgozbiory znanych pisarzy. By zachęcić górali do przekazywania na rzecz muzeum rodzinnych pamiątek, w Gminnej Spółdzielni stowarzyszenie stworzyło specjalne okno, w którym prezentowane były eksponaty. Na terenie Szczawnicy Wyżnej i Niżnej pojawiły się także głośniki, przez które co jakiś czas powtarzana była informacja o zbiórce zabytkowych rzeczy. Początkowo zebrane eksponaty trafiły do Pienińskiego Parku Narodowego. W 1959 r. przeniesione zostały do Dworca Gościnnego, gdzie mogli je oglądać goście i mieszkańcy miasta. W 1962 r. dworzec spłonął. Na szczęście wszystkie eksponaty udało się wynieść z pożaru. Po dziesięciu latach zaprezentowano je ponownie w willi Pałac (gdzie są do dziś). – Dworzec Gościnny obrósł legendą i wspomnieniami – mówi dyrektor muzeum. – W latach 70.-80. ub. wieku podjęto w Szczawnicy próbę odbudowy dworca, powstał nawet komitet obywatelski. Niestety, nie udało się zebrać pieniędzy na odnowę. Trzy lata temu Dworzec Gościnny postanowiła odbudować spółka Thermaleo, której prezesem jest Krzysztof Mańkowski, prawnuk ostatniego właściciela uzdrowiska. W piątek 8 maja inwestor uroczyście zakończył I etap budowy obiektu. – Mam nadzieję, że do maja przyszłego roku wszystko zostanie ukończone i będziemy mogli tam tańcować – złożył obietnicę Andrzej Mańkowski – ojciec Krzysztofa.

Szczawnica
:: Strona główna
:: Wiadomości
:: Ciekawostki
:: Pieniny zimą
:: Pieniny zimą II
::
Krajobrazy
::
Krajobrazy II
::
Krajobrazy III
::
Krajobrazy IV
::
Krajobrazy V
::
Krajobrazy VI
::
Położenie Pienin
::
Historia PPN
::
Zima w Szczawnicy
:: Narty Szczawnica

:: Pieniny roślinność

::
Atrakcyjne miejsca
::    
Biała Woda
::     Plac Dietla

::     Kursalon

::     Klasztor

::     Pienińska Droga

::     Sokolica

::     Trzy Korony

::     Wąwóz Homole

::     Wąwóz Sobczań.

::     Zamek Czorsztyn

::     Zamek Niedzicki

::     Jarmuta

::     Zaskalnik

::     Przełom Pieniński

::
Szczyty Pienin
:: Pieniny panorama

::
Spływ Dunajcem
::
Trasy turystyczne
::
    Pieniny Właściwe
::    
Małe Pieniny
::    
Pieniny Spiskie
::    
Pieniny Słowackie
::
Mapa
:: Szczawnica
:: Szczawnica II
:: Miasto dawniej

::
Szczawnica filmy
::
Bacówki
::
Kościoły
::
Kamera centrum
:: Rzeźby z korzeni
:: Skansen muzeum
:: Muzeum Pienińskie
:: Kino Pieniny
::
Pocztówki
::
Przewodniki mapy
:: Z Doliny Grajcarka

:: Baza noclegowa

::     Wille

::     Hotele

::     Pensjonaty

::     Apartamenty

::     Agroturystyka

::     Pokoje gościnne

::     Domy wczasowe

::
Księga Gości
::
Kontakt
::
Reklama

Dworzec Gościnny - Kursalon

Dworzec Gościnny dawniej 1864 - 1962.

Budowa Dworca Gościnnego 2008 - 2010.

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

www.szczawnica.na-pulpit.pl

 

kobiety tapety | Pieniny | formuła 1 | zakłady bukmacherskie | Bramka sms | depeche mode | tvn24 | Szczawnica noclegi | Szczawnica pokoje